Dawno dawno temu… a dokładniej jakieś 10-12 lat temu, wychodziłam do pracy w pośpiechu, wciąż martwiąc się, czy zdążę na czas. Odprowadzałam córkę do szkoły, ale te poranki rzadko były dobre dla nas. Ale za to wieczorem często słuchałyśmy razem audiobooków lub piosenek. Jedna z nich powstała z wiersza Danuty Wawiłow:

Szybko, zbudź się, szybko, wstawaj!
Szybko, szybko, stygnie kawa!
Szybko, zęby myj i ręce!
Szybko, światło gaś w łazience!
Szybko, tata na nas czeka!
Szybko, tramwaj nam ucieka!
Szybko, szybko, bez hałasu!
Szybko, szybko, nie ma czasu!
Na nic nigdy nie ma czasu?

Refren:
A ja chciałbym przez kałuże
iść godzinę albo dłużej,
trzy godziny lizać lody,
gapić się na samochody,
i na deszcz, co leci z góry,
i na żaby, i na chmury,
cały dzień się w wannie chlapać
i motyle żółte łapać,
albo z błota lepić kule
i nie spieszyć się w ogóle…
Chciałbym wszystko robić wolno,
ale mi nie wolno?

I mimo, że byłam dorosła, to czułam, że te słowa są dokładnie o mnie. Pragnienie spokoju i uważności pojawiło się naturalnie – jako potrzeba życia w rytmie, który pozwala czuć i doświadczać chwili.
Dziś wiem, że te małe przyjemności są dla mnie naprawdę ważne. To sposób, aby poczuć życie w pełni, w każdym detalu. Słońce na twarzy, linie na chodniku, których nie chcę nadepnąć, chodzenie po krawężniku. Te chwile dają radość, przypominają, że życie może być lekkie, spontaniczne i proste.

W takim rytmie udałam się na spacer po Wilhelmshaven, mieście położonym w Niemczech nad Morzem Północnym. Byłam zaskoczona, że architektura sprawiła, że poczułam się jak w domu, na ulicach Bytomia. Imponujące były kanały i most Cesarza Wilhelma, ale to wzory, światło i kształty przyciągały moją uwagę. Tak powstała kolekcja „Wilhelmshaven – miasto wzorów i złotych liści”.

Obserwując świat i tworząc, staram się zatrzymać chwilę – dać sobie przyzwolenie na ciekawość, na spokój, na małe przyjemności, które kiedyś wydawały się dziecięce, a dziś są prawdziwym spełnieniem dorosłej kobiety.
To jest mój rytm, mój przepływ i moja radość – prostota, która sprawia, że życie staje się piękne i prawdziwe.